Kiedyś pracowałem na nim jak był jeszcze w Podzamczu to lata 80 i nie było "bekaczy" i nośnych a słychać było daleko sam wchodziłem na niego z GP1/4 i mocy około 10W .Pamiętam pogaduchy wieczorne z koleżanką Wandą i kolegą bodaj że Mietek jej mąż z Ogrodzieńca ,to były czasy.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.