SP6LTD pisze:
A mógłbyś przy okazji doprecyzować, bo ja dotąd nie potrafię złapać sensownej zależności.
Płytki jakoś tam mi wychodzą, ale innym często wychodzą zdecydowanie lepiej.
SQ4KKG pisze:
...
Też mi na początku nie wychodziło. Znaczenie miało u mnie:
- temperatura żelazka;
- czas "prasowania";
...
Też mi na początku nie wychodziło. Znaczenie miało u mnie:
- temperatura żelazka;
- czas "prasowania";
A mógłbyś przy okazji doprecyzować, bo ja dotąd nie potrafię złapać sensownej zależności.
Płytki jakoś tam mi wychodzą, ale innym często wychodzą zdecydowanie lepiej.
Co do temperatury - musiałem znaleźć najbardziej optymalną - u mnie między 2 a 3 kropką.
Czas prasowania, oraz powierzchnia na której kładę płytkę - to również musiałem dobrać doświadczalnie.
Co do wrzucania do wody - papier który posiadam gdy stygnie jakby się odrobinę kurczy, a co za tym idzie przy powolnym stygnięciu "odrywał" toner. Przy gwałtownym stygnięciu, czyli wrzucenie gorącego pcb do wody tego efektu nie zauważyłem. Może to być związane z papierem kredowym - trochę jeszcze mi go zostało, ciekawe jak to będzie gdy zastosuję inny. Tak mi wyszło w praktyce.
Nie robię zbyt dużych pcb max 10 x 10 cm. Niby zamiast żelazka lepiej się sprawdza laminator - jeszcze nie próbowałem ( o modyfikacji w celu podniesienia temperatury wiem
Próbowałem również robić termotrasfer na foliach do druku w drukarkach laserowych - odpada moczenie. Ale tu chyba mniej toneru się przenosi i sporo miałem wżerów na miedzi.
Krzysztof SQ4KKG