Na szczęście mam plan B czyli:
a) agregat zostaje w domu,
b) rotor zostaje w domu, antena obracana ręcznie (szybciej),
c) radio i PA zasilane z akumulatora w samochodzie,
d) start w kategorii 6 godzin, chociaż prądu pewnie wystarczyłoby i na 24 godziny.

a) agregat zostaje w domu,
b) rotor zostaje w domu, antena obracana ręcznie (szybciej),
c) radio i PA zasilane z akumulatora w samochodzie,
d) start w kategorii 6 godzin, chociaż prądu pewnie wystarczyłoby i na 24 godziny.

Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D