no super,
jak są dwaj "fachofcy" od wszystkiego to to już
pójdzie do przodu,
ale czytając waszą konwersacje to myślę sobie
ze moglibyscie pogadać na skype,
jak są dwaj "fachofcy" od wszystkiego to to już
pójdzie do przodu,
ale czytając waszą konwersacje to myślę sobie
ze moglibyscie pogadać na skype,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))