Zainteresowanie moją zagadką jest żadne.
Porównanie obydwu obrazów obok siebie daje odpowiedź nawet niedoświadczonemu elektronikowi.
http://obrazki.elektroda.pl/5672526800_1502382930.JPG
To jest ręcznie robiony prototyp nadajnika na pasmo 66-88 MHz. Zaprojektowany i wykonany przez polskiego radioamatora w Szwecji w roku 1982. Później mała firma elektroniczna w Sztokholmie wyprodukowała serię płytek drukowanych PCB, jedna z nich jest właśnie na tej fotografii w zagadce z ubiegłego roku.
http://obrazki.elektroda.pl/8856964800_1459279036.jpg
Część nadajników - z zewnętrznym wzmacniaczem mocy - była zmontowana i uruchomiona w Sztokholmie na koszt tej małej firmy; to był ich wkład w pomoc dla S.
Prototyp obecnie leży w szufladzie u konstruktora, choć w latach 90. ktoś z Wrocławia próbował wyłudzić go, aby nie było dowodu na pochodzenie tego i innych urządzeń dostarczanych dla Solidarności w latach 80. Jest kilka osób, które przypisują sobie zasługi w walce opozycyjnej i m.in. budowę urządzeń radiowych. Widziałem nawet programy w TV na ten temat, ale nieprawdziwe. Takich "legend" jest wiele i tylko niektóre mity są obalane publicznie.
Nawet Ferdynand Kiepski czasami powołuje się na swoją "walkę z reżymem" i działalność "w opozycji".
Konstruktor tego nadajnika zbudował też urządzenie do podsłuchu nadające w paśmie 88-108 MHz, dzięki czemu S ujawniła wielu konfidentów. Może uda mi się zdobyć więcej informacji od tego kolegi, który nadal jest bardzo aktywnym radioamatorem. W podziękowaniu za współpracę z S ktoś przepiłował mu przewód hamulcowy w jego samochodzie, gdy odwiedzał rodzinę w Polsce w połowie lat 80. Samochód stał na zamkniętej prywatnej posesji.
Takie to ciekawe historie kryją się za niewielką płytką drukowaną, której fotografię ktoś umieścił na Forum.
Porównanie obydwu obrazów obok siebie daje odpowiedź nawet niedoświadczonemu elektronikowi.
http://obrazki.elektroda.pl/5672526800_1502382930.JPG
To jest ręcznie robiony prototyp nadajnika na pasmo 66-88 MHz. Zaprojektowany i wykonany przez polskiego radioamatora w Szwecji w roku 1982. Później mała firma elektroniczna w Sztokholmie wyprodukowała serię płytek drukowanych PCB, jedna z nich jest właśnie na tej fotografii w zagadce z ubiegłego roku.
http://obrazki.elektroda.pl/8856964800_1459279036.jpg
Część nadajników - z zewnętrznym wzmacniaczem mocy - była zmontowana i uruchomiona w Sztokholmie na koszt tej małej firmy; to był ich wkład w pomoc dla S.
Prototyp obecnie leży w szufladzie u konstruktora, choć w latach 90. ktoś z Wrocławia próbował wyłudzić go, aby nie było dowodu na pochodzenie tego i innych urządzeń dostarczanych dla Solidarności w latach 80. Jest kilka osób, które przypisują sobie zasługi w walce opozycyjnej i m.in. budowę urządzeń radiowych. Widziałem nawet programy w TV na ten temat, ale nieprawdziwe. Takich "legend" jest wiele i tylko niektóre mity są obalane publicznie.
Nawet Ferdynand Kiepski czasami powołuje się na swoją "walkę z reżymem" i działalność "w opozycji".
Konstruktor tego nadajnika zbudował też urządzenie do podsłuchu nadające w paśmie 88-108 MHz, dzięki czemu S ujawniła wielu konfidentów. Może uda mi się zdobyć więcej informacji od tego kolegi, który nadal jest bardzo aktywnym radioamatorem. W podziękowaniu za współpracę z S ktoś przepiłował mu przewód hamulcowy w jego samochodzie, gdy odwiedzał rodzinę w Polsce w połowie lat 80. Samochód stał na zamkniętej prywatnej posesji.
Takie to ciekawe historie kryją się za niewielką płytką drukowaną, której fotografię ktoś umieścił na Forum.