HF1D pisze:
Kolego Danielu,
Myślę, że dla znacznej części kolegów, w tym mojej skromnej osoby, istotą jest informacja, gdzie jest balon, że w ogóle leci, że aparatura jest sprawna i że nadaje.
Przyznam, że ostatnie kilka dni byłem pełen obaw czy podróż nie zakończyła się na Syberii i wiadomość o aktualnej pozycji była czymś bardzo fajnym nawet gdyby pochodziła od zielonych ludzików czy z SDR-a zainstalowanego na Księżycu.
Drugą istotą sprawy jest to, że to Tomek włożył określony wysiłek w tą nazwijmy to wyprawę. Tomek jest właścicielem balonu i trudno dziwić się, że wykorzystuje wszystkie dostępne środki techniczne do jego obserwacji.
Mnie to w niczym nie przeszkadza.
Jeżeli to się komuś nie podoba to zawsze są dwie możliwości:
1. Nie bawić się z innymi i nie komentować,
2. Zorganizować własny lot, wyposażyć balon w dalekosiężny nadajnik i anteny i słuchać z domu.
Jakoś tak zawsze najwięcej pretensji mają ludzie, którzy najmniej się do czegoś przyłożą.
P.S.
Tak sobie myślę, że bardzo ciekawy byłby eksperyment z zapakowaniem na "pokład" balonu mininadajnika QRSS 10 MHz o mocy 50-100 mW.
Kolego Danielu,
Myślę, że dla znacznej części kolegów, w tym mojej skromnej osoby, istotą jest informacja, gdzie jest balon, że w ogóle leci, że aparatura jest sprawna i że nadaje.
Przyznam, że ostatnie kilka dni byłem pełen obaw czy podróż nie zakończyła się na Syberii i wiadomość o aktualnej pozycji była czymś bardzo fajnym nawet gdyby pochodziła od zielonych ludzików czy z SDR-a zainstalowanego na Księżycu.
Drugą istotą sprawy jest to, że to Tomek włożył określony wysiłek w tą nazwijmy to wyprawę. Tomek jest właścicielem balonu i trudno dziwić się, że wykorzystuje wszystkie dostępne środki techniczne do jego obserwacji.
Mnie to w niczym nie przeszkadza.
Jeżeli to się komuś nie podoba to zawsze są dwie możliwości:
1. Nie bawić się z innymi i nie komentować,
2. Zorganizować własny lot, wyposażyć balon w dalekosiężny nadajnik i anteny i słuchać z domu.
Jakoś tak zawsze najwięcej pretensji mają ludzie, którzy najmniej się do czegoś przyłożą.
P.S.
Tak sobie myślę, że bardzo ciekawy byłby eksperyment z zapakowaniem na "pokład" balonu mininadajnika QRSS 10 MHz o mocy 50-100 mW.
Kolego Jurku,
Pisałem o Tomaszu SP5NVX więc nie pisz bzdur, że wysuwam zarzut w kierunku autora balonu !
W każdej części świata zawsze znajdzie się nasłuchowiec który za pomocą radia i anteny odbierze ramki z balonu.
Balon na nadajnik APRS-owy więc zawsze gdzieś nad lądem odbierze go jakiś iGate.
Proszę - teraz "czyta" go JA8EIA-10 czyli.. Hokkaido Nemuro City 144.66MHz I-Gate:
https://tracker.habhub.org/#!mt=roadmap&mz=7&qm=1_hour&f=SP9UOB
https://aprs.fi/info/JA8EIA-10