Jeżeli kogoś nie przekonał powyższy przykład przedstawiony przeze mnie to jeszcze bardziej wyrazisty paradoks "współczynnika krotności". Ponieważ regulamin nie precyzuje definicji udziału w zawodach, więc należy przyjąć, że wystarczy zaliczyć jedno qso i być sklasyfikowanym, aby otrzymać punkty za udział. Dziesięć kontestów po jednym qso daje w sumie 140 punktów (z małym ułamkiem) we współzawodnictwie (4x20+6x10). Stacja z poprzedniego przykładu z 1st WORLD w wwdxc i trzema tysiącami qso kończy interkontest z wynikiem ... 22 punkty. 

Co więcej, okazuje się, że żeby być wyżej sklasyfikowanym wystarczy zaliczyć tylko pięć lub nawet 4 qso (5x10)x0.5=25pkt., (4x20)x0.4=32pkt. Zatem cztery ostatnie miejsca są więcej warte niż zwycięstwo światowe, cztery qso są wyżej punktowane niż 3tys.
Bogusław sp7ivo
Co więcej, okazuje się, że żeby być wyżej sklasyfikowanym wystarczy zaliczyć tylko pięć lub nawet 4 qso (5x10)x0.5=25pkt., (4x20)x0.4=32pkt. Zatem cztery ostatnie miejsca są więcej warte niż zwycięstwo światowe, cztery qso są wyżej punktowane niż 3tys.
Bogusław sp7ivo