SP6PFL pisze:
Dobrze że żony nie mam bo by mnie już z domu wyeksmitowała razem z tymi radiami haha
Dobrze że żony nie mam bo by mnie już z domu wyeksmitowała razem z tymi radiami haha
noooo,
tutaj się z Tobą nie zgodzę ,
"posiadanie"żony ma wiele plusów,
n.p ,przy długich zawodach ma kto kawę robić
a jak poproszę to i przy antenach "porobi"
oczywiście jest "przydatna"także poza krótkofalarstwem
powodzenia,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))