sq6ade pisze:
Wygląda na to że taki drobny kataklizm to wiatr w żagiel warjatów radiowych. Dajcie już spokój tej powodzi. Przywołuje tylko złe wspomnienia a nie że ktoś nareszcie mógł się wykazać.
Zorganizowani w *ASR nie mogą się doczekać kataklizmu.
Dobrze że mają "ćwiczenia" to trochę napięcie spada
Rączki na kołderkę niedzielni ratownicy
Wygląda na to że taki drobny kataklizm to wiatr w żagiel warjatów radiowych. Dajcie już spokój tej powodzi. Przywołuje tylko złe wspomnienia a nie że ktoś nareszcie mógł się wykazać.
Zorganizowani w *ASR nie mogą się doczekać kataklizmu.
Dobrze że mają "ćwiczenia" to trochę napięcie spada
Rączki na kołderkę niedzielni ratownicy
Z takim podejściem nie dziwota, że demony wypisują o "polskich obozach"
Miłosierdzie okazane wilkowi okrucieństwem dla owiec.