Init pisze:
Witam,
a kart jak nie było tak nie ma - można się domyślać, że składka oddziałowa która miała pokryć koszty przesyłki trafiła zupełnie gdzie indziej - kosztów nie pokryła bo przesyłki nie było.
I do wszystkich piszących: może ktoś raczy się odnieść do faktów.
Taki drobiazg , za 2016 rok zginęło 17 kart QSL, nie wie co może być gorszego dla krótkofalowca niż celowa/lub nie utrata kart przez "KOLEGÓW" którzy powinni one dbać ?
I żeby nie było, zdaje sobie sprawę że żyjemy wśród takich a nie innych ludzi, także nie mam co się łudzić, że uda się odzyskanie kart.
No chyba żeby się znalazł jeden uczciwy i chociaż powiedział przepraszam - eee, to chyba nie możliwe ?
Witam,
a kart jak nie było tak nie ma - można się domyślać, że składka oddziałowa która miała pokryć koszty przesyłki trafiła zupełnie gdzie indziej - kosztów nie pokryła bo przesyłki nie było.
I do wszystkich piszących: może ktoś raczy się odnieść do faktów.
Taki drobiazg , za 2016 rok zginęło 17 kart QSL, nie wie co może być gorszego dla krótkofalowca niż celowa/lub nie utrata kart przez "KOLEGÓW" którzy powinni one dbać ?
I żeby nie było, zdaje sobie sprawę że żyjemy wśród takich a nie innych ludzi, także nie mam co się łudzić, że uda się odzyskanie kart.
No chyba żeby się znalazł jeden uczciwy i chociaż powiedział przepraszam - eee, to chyba nie możliwe ?
Rozumię Twój ból i totalne zniesmaczenie, pamiętaj i wez pod uwagę że najczęściej nie docierają te karty które nigdy nie zostały napisane a tym samym nigdy nie zostały wysłane.
Do mnie karty nie raz i nie dwa docierają również po latach, rekordem było po jedenastu latach.
To taka nadzieja dla Ciebie.
______________
Greg SP2LIG