Odbiegając trochę od tematu... A będąc przy temacie aspiryny. Naszła mnie taka myśl... Jeżeli to jest w stanie dać radę jakiemuś lakierkowi na przewodzie to ciekawe co to robi z organizmem. Grzanie lutownicą pewno wyzwala zupełnie inne procesy niż przyswajanie przez organizm ludzki. Hmmm...
. Przepraszam za OT. Tak jakoś mi to przyszło pod kopułkę. 😉
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
Marcin SQ9KRI.