Maciek,nie wiem jak gdzieś indziej ale jest nas tu kilku co ciekawe należymy bodaj do 3 różnych OT
i nie dlatego ze się nie lubimy a jednak coś tam działamy może nie są to wielkie
przedsięwzięcia ale są,i z naszej pracy korzystają nie tylko członkowie PZK,
ale zgadzam się z Tobą całkowicie że do społecznej pracy to nie ma chętnych,
mało kto chce poświęcać swój czas,
za to zawsze się znajdą "narzekacze" i ci "co zrobili by lepiej"
zresztą tak samo jest tu na tym forum,
i nie dlatego ze się nie lubimy a jednak coś tam działamy może nie są to wielkie
przedsięwzięcia ale są,i z naszej pracy korzystają nie tylko członkowie PZK,
ale zgadzam się z Tobą całkowicie że do społecznej pracy to nie ma chętnych,
mało kto chce poświęcać swój czas,
za to zawsze się znajdą "narzekacze" i ci "co zrobili by lepiej"
zresztą tak samo jest tu na tym forum,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))