sqra pisze:
Prezie w UKE zmieniają się co kadencję rządu. Najczęściej są to przypadkowi ludzie, którzy po prostu podobali się rządzącym, często to osoby nie mające pojęcia o temacie, o charakterze urzędu jakim zarządzają i ogólnie nie ogarniają rzeczywistości. Dlatego może dobrym pomysłem byłoby uświadomić UKE czym jest ten znak i jak bardzo jest ważny w środowisku krótkofalarskim oraz jakie zasługi to środowisko wnosiło w przeszłości w trudnych sytuacjach dla kraju i obywateli. Może tym sposobem da się uchronić też inne znaczące znaki przed ich niekontrolowanym rozdawnictwem?
....
....
Prezie w UKE zmieniają się co kadencję rządu. Najczęściej są to przypadkowi ludzie, którzy po prostu podobali się rządzącym, często to osoby nie mające pojęcia o temacie, o charakterze urzędu jakim zarządzają i ogólnie nie ogarniają rzeczywistości. Dlatego może dobrym pomysłem byłoby uświadomić UKE czym jest ten znak i jak bardzo jest ważny w środowisku krótkofalarskim oraz jakie zasługi to środowisko wnosiło w przeszłości w trudnych sytuacjach dla kraju i obywateli. Może tym sposobem da się uchronić też inne znaczące znaki przed ich niekontrolowanym rozdawnictwem?
....
....
Żebyś ty Kolego jeszcze widział co i o czym piszesz...
Urzędnicy UKE (nie wyłączając prezesów) to wyjątkowo kompetentny zespół a ich afiliacje partyjne nie maja tu nic do rzeczy. Nie ma porównania do całej urzędniczej reszty obsługujących obywateli RP.
Nie ma co "uświadamiać" UKE czym jest znak itp, itd; oni doskonale o tym wszystkim wiedzą i stosują odpowiednio przepisy. Jeżeli ktoś jest winny obecnemu stanu rzeczy, to PZK które w swoim czasie nie wykazało kompletnie zainteresowania tematem i dało się potraktować jak hodowcy gołębi i innego drobiu (bez obrazy dla tego pożytecznego hobby)- wystarczy zajrzeć do dokumentów sejmowych kto konsultował ustawy radiokomunikacyjne.
Tak więc milcz waść, wstydu sobie oszczędź.
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda