Wojtek1961 pisze:
sp6ryd
Chyba nie przeczytałeś co napisałem do końca.....
Nie pisałem o zastosowaniu pojedyńczego dipola i o nieprzełączaniu polaryzacji, a wręcz przeciwnie!
Podałem jako przykład istniejący UKŁAD ANTENOWY, na wzór do ewentualnego twórczego rozwinięcia.
Można na przykład umieścić kilka układów dipoli na płaszczyznach ustawionych względem siebie pod kątem: 1 na szczycie i kilka na bocznych ścianach ostrosłupa ściętego o podstawie sześcio- ośmio- n- kątnej.
73! Wojtek
sp6ryd
Chyba nie przeczytałeś co napisałem do końca.....
Nie pisałem o zastosowaniu pojedyńczego dipola i o nieprzełączaniu polaryzacji, a wręcz przeciwnie!
Podałem jako przykład istniejący UKŁAD ANTENOWY, na wzór do ewentualnego twórczego rozwinięcia.
Można na przykład umieścić kilka układów dipoli na płaszczyznach ustawionych względem siebie pod kątem: 1 na szczycie i kilka na bocznych ścianach ostrosłupa ściętego o podstawie sześcio- ośmio- n- kątnej.
73! Wojtek
oki, zgoda że każde dodanie dipola powinno dać nam coś około 3 dB zysku ale tym samym zawężamy wiązkę. oczywiście pod warunkiem że będą miały zgodne charakterystyki (czyli nie w innych płaszczyznach). Zaproponowałem 7 anten patch, każda co 60 st. ale to daje tylko pokrycie półsfery a nie zwiększa zysku anten czyli każda z nich powinna przy tak dużej szerokości wiązki mieć wystarczający zysk dla odebrania FRB.
W tym konkretnym problemie mamy szereg przeciwności. Potrzeba sporego zysku anten, szerokiej (polsfera) wiązki i niskich szumów. To się razem mocno wyklucza. Może drastyczne zawężenie pasma odbioru pozwoliłoby na poprawienie S/N a jeśli i to będzie za mało to pozostaje tylko zwiększyć ilość stacji które będą jednocześnie odbierały i jeśli będą idealnie zsynchronizowane to z szumu da się wyliczyć wartościowy sygnał. Ponieważ zjawisko jest krótkotrwale to trzeba wielu obserwatorów bo nie można zwiększyć czasu obserwacji.
Warto poczytać Marko Cebokli S57UUU bo w przystępny sposób właśnie o tym pisze.