Ja udałem się wczoraj do urzędu miasta zapytać o „zgłoszenie budowy niewymagającej pozwolenia na budowę” podając jako przykład „budowę” instalacji antenowej CB. Przyjemna pani powiedziała mi na wstępie, że przepis ten powstał ze względu na budowanie masztów telefonii komórkowej, a nie prywatnych anten. Jednak przepisy nie rozróżniają takich przypadków… Noc cóż – powiedziała pani – „nie przejmować się, chyba, że ma pan złośliwych sąsiadów, którzy na pana doniosą”. I tu jesteśmy w domu ! Każdy, kto miał/ma jakieś problemy to praprzyczyną są/byli „złośliwi sąsiedzi”. Urzędnicy sami z własnej woli nie biegają po dachach sprawdzając, co na nich stoi…
Zapytałem także jaki poziom odniesienia przyjmuje się w określeniu „nad poziom dachu”. Usłyszałem, że gzyms. No to przy dużym spadzistym dachu antena samochodowa na kominie może być na „wysokości” 5 metrów ! Nie jestem przekonany tą odpowiedzią, ale taką usłyszałem.
Z ciekawości pobrałem odpowiednie druki, o których wspomina Michał SQ7NSN. W określeniu „skrzętnie wypełniamy” niestety kryje się wiele „upierdliwości”:
„- rysunek określający w sposób czytelny i jednoznaczny usytuowanie zamierzonego obiektu budowlanego w terenie (na działce budowlanej) na kopii mapy zasadniczej miasta
- rysunki (szkice) obrazujące zamierzony obiekt budowlany
- zwięzły opis zamierzonego obiektu budowlanego i sposobu jego realizacji
- oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane”.
„projekt” musi być podpisany przez osobę z uprawnieniami budowlanymi w zakresie konstrukcji…
Mając na uwadze, że wszelkiej maści projektanci „czegokolwiek” za postawienie kreski na papierze liczą sobie setki złotych taka procedura „zgłoszenia” wcale nie jest ani prosta ani tania.
Jednak i tak należy się cieszyć gdy maszt chcemy postawić na dachu, bo postawienie masztu na ziemi to już wymaga pozwolenia na budowę.
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
Zapytałem także jaki poziom odniesienia przyjmuje się w określeniu „nad poziom dachu”. Usłyszałem, że gzyms. No to przy dużym spadzistym dachu antena samochodowa na kominie może być na „wysokości” 5 metrów ! Nie jestem przekonany tą odpowiedzią, ale taką usłyszałem.
Z ciekawości pobrałem odpowiednie druki, o których wspomina Michał SQ7NSN. W określeniu „skrzętnie wypełniamy” niestety kryje się wiele „upierdliwości”:
„- rysunek określający w sposób czytelny i jednoznaczny usytuowanie zamierzonego obiektu budowlanego w terenie (na działce budowlanej) na kopii mapy zasadniczej miasta
- rysunki (szkice) obrazujące zamierzony obiekt budowlany
- zwięzły opis zamierzonego obiektu budowlanego i sposobu jego realizacji
- oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane”.
„projekt” musi być podpisany przez osobę z uprawnieniami budowlanymi w zakresie konstrukcji…
Mając na uwadze, że wszelkiej maści projektanci „czegokolwiek” za postawienie kreski na papierze liczą sobie setki złotych taka procedura „zgłoszenia” wcale nie jest ani prosta ani tania.
Jednak i tak należy się cieszyć gdy maszt chcemy postawić na dachu, bo postawienie masztu na ziemi to już wymaga pozwolenia na budowę.
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT