Cześć
Jeśli masz na myśli ułamany "bolec" który został w gnieździe w radiu
to chyba popróbowałbym małą wiertarka rozwiercić ten bolec
zaczynając od bardzo małej średnicy wiertła (mniejszej od średnicy ułamanego bolca)
Myślę że podstawą jest tutaj dobre zamocowanie radia w czasie wiercenia
i prostopadłe do ułamanej powierzchni bolca ustawienie wiertła - tak aby w czasie wiercenia
nie uszkodzić syków gniazda.
Myślę że dobrym wyjściem byłoby udanie się do kogoś z wiertarką stołową
i możliwością unieruchomienia radia na czas wiercenia.
Nie wiem czy rozbieranie radia cos pomoże - chyba że po rozebraniu da się łatwo wylutować gniazdo
i pukając nim doprowadzić do wysunięcia ułamanej części.
Jeśli już rozbierzesz i wylutujesz - z kolei droga niedaleka do wymiany gniazda
(zaznaczam ze nie znam konstrukcji tego radia i nie wiem na ile skomplikowana jest rozbiórka itp.)
To chyba tyle co mi do głowy przychodzi
W każdym razie nie "spanikuj" i nie próbuj na siłę,
na szybko wyciągnąć tego bo coś się uszkodzi.
Jak powoli i metodycznie podejdziesz do tego nawet zakładając
tydzień czy dwa przerwy w rozmowach radiowych - uda się.
Jeśli masz na myśli ułamany "bolec" który został w gnieździe w radiu
to chyba popróbowałbym małą wiertarka rozwiercić ten bolec
zaczynając od bardzo małej średnicy wiertła (mniejszej od średnicy ułamanego bolca)
Myślę że podstawą jest tutaj dobre zamocowanie radia w czasie wiercenia
i prostopadłe do ułamanej powierzchni bolca ustawienie wiertła - tak aby w czasie wiercenia
nie uszkodzić syków gniazda.
Myślę że dobrym wyjściem byłoby udanie się do kogoś z wiertarką stołową
i możliwością unieruchomienia radia na czas wiercenia.
Nie wiem czy rozbieranie radia cos pomoże - chyba że po rozebraniu da się łatwo wylutować gniazdo
i pukając nim doprowadzić do wysunięcia ułamanej części.
Jeśli już rozbierzesz i wylutujesz - z kolei droga niedaleka do wymiany gniazda
(zaznaczam ze nie znam konstrukcji tego radia i nie wiem na ile skomplikowana jest rozbiórka itp.)
To chyba tyle co mi do głowy przychodzi
W każdym razie nie "spanikuj" i nie próbuj na siłę,
na szybko wyciągnąć tego bo coś się uszkodzi.
Jak powoli i metodycznie podejdziesz do tego nawet zakładając
tydzień czy dwa przerwy w rozmowach radiowych - uda się.