sp7ukl pisze:
Cześć, jeszcze nie odkopałem dokumenty, ale proponuję zapytać o to samo w MSWiA
Cześć, jeszcze nie odkopałem dokumenty, ale proponuję zapytać o to samo w MSWiA
Pamietasz wyrok SN w sprawie poznanskiego hamsa,zlapanego na nasluchu policji? ZTcp tam stwierdzono,ze nie policja... ale URTIP jest wladny w kwestii naszej sluzby i przepisow. MOze mnie pamiec mylic, to bylo dawno.
Wiesz,ze chyba w wolnej chwili napisze do nich.
Tak czy siak - prosze, poszukaj tego kwitu.TO b.wazne w tej dyskusji.
edit: odszukalem
Pierwsze z nich polega na używaniu określonego urządzenia bez wymaganego pozwolenia, za co grozi odpowiedzialność karna, natomiast w drugim przypadku osoba, która posiada wprawdzie uprawnienia do wykorzystywania częstotliwości ale czyni to niezgodnie z tymi uprawnieniami podlega odpowiedzialności w trybie postępowania administracyjnego. Takie ujęcie przez ustawodawcę tej kwestii oznacza, że osoba, która posiada pozwolenie używania urządzenia nadawczo-odbiorczego, a więc także uprawnienie do wykorzystywania określonych w tym pozwoleniu częstotliwości, może używać tego urządzenia tylko i wyłącznie w warunkach określonych tym pozwoleniem, a jeżeli robi to niezgodnie z przyznanymi w pozwoleniu uprawnieniami to naraża się na odpowiedzialność, o której mowa w art. 209 ust. 1 pkt 9 cyt. ustawy.
W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją. Andrzej R. posiadał pozwolenie na używanie urządzenia nadawczo-odbiorczego na określonych w tym dokumencie częstotliwościach.
W dniu 5 kwietnia 2001 r. prowadził nasłuch, przy pomocy urządzenia nadawczo-odbiorczego, na innych niż przewidywało pozwolenie, częstotliwościach. Tak więc, wbrew stanowisku Sądu odwoławczego, nie można zasadnie twierdzić, że oskarżony nie posiadał pozwolenia na używanie ww. urządzenia, a co za tym idzie nie może ponosić on odpowiedzialności karnej za zachowanie, o którym mowa w art. 208 ust. 1 cyt. ustawy. W czasie, w którym Andrzej R. używał urządzenia nadawczo-odbiorczego w sposób niezgodny z posiadanym pozwoleniem obowiązywała inna ustawa, a mianowicie ustawa z dnia 21 lipca 2000 r....
Kwestia imho kluczowa: osoba, która posiada wprawdzie uprawnienia do wykorzystywania częstotliwości ale czyni to niezgodnie z tymi uprawnieniami podlega odpowiedzialności w trybie postępowania administracyjnego.
Kwestie pozwolen radiowych reguluje Ustawa Prawo Telekomunikacyjne + akty okoliczne. Urzad odpowiedzialny stwierdza: nie ma regulacj nt. szyfrowania w naszej sluzbie. Jesli okaze sie inaczej,to podlegamy pod kare adm. Tak to literalnie kumam.
Wiele pomogloby to pismo,ktore masz z MSWIA.
Maciej "Miles" Muszalski
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm
SQ5EBM / SN5V
QRV: Lokalnie najczęściej na 145.500
Przemiennikowo najczęściej na SR5WZ.
YT: http://www.youtube.com/user/sq5ebm