HF1D pisze:
Jak się domyślam karą jest dyskwalifikacja?
Ile stacji zostało zdyskwalifikowanych w 2016 roku?
W 2016 królowie self spottingu stali nawet na podium.
Niemniej zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w zawodach.
Sam niestety będę pracował tylko w sobotę, ponieważ wyjeżdżam w niedzielę.
Poza pracą zachęcam także do bacznego obserwowania pasma.
Koledzy dysponujący SDR-ami będą w stanie sprawdzić czy któreś ze stacji nie nadają jednocześnie na kilku pasmach.
SP8LBK pisze:
Jednocześnie informujemy, że nie są dozwolone praktyki typu "self-spotting".
Jednocześnie informujemy, że nie są dozwolone praktyki typu "self-spotting".
Jak się domyślam karą jest dyskwalifikacja?
Ile stacji zostało zdyskwalifikowanych w 2016 roku?
W 2016 królowie self spottingu stali nawet na podium.
Niemniej zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w zawodach.
Sam niestety będę pracował tylko w sobotę, ponieważ wyjeżdżam w niedzielę.
Poza pracą zachęcam także do bacznego obserwowania pasma.
Koledzy dysponujący SDR-ami będą w stanie sprawdzić czy któreś ze stacji nie nadają jednocześnie na kilku pasmach.
Jurek od kiedy jesteś w KR to wszędzie wietrzysz "spisek"
a powiem Ci ze w naszym środowisku (jak na pewno wiesz)jest wielu złośliwych popaprańców,
w jednych z ostatnich zawodów krajowych jeden "stary wyga" nagrał moje wywołanie i je retransmitował
na paśmie ponoć ustawiłem sie za blisko jego Qrg,
wiem kto to robił i nawet rozmawiałem z nim o tym telefonicznie,
oczywiście mówił że
"to nie On, tak owszem nagrywał mnie ale nie transmitował "
chodzi mi o to że jak sie znajdzie jakiś złośliwy popapraniec któremu
może za bardzo gdzieś mieszasz to może n.p w niedziele (jak Ty będziesz na wyjezdzie)
zrobić pare Qso jako HF1D i to nie zgodnie z tym jak Ty będziesz pracował,
oby nie ale niestety,
popaprańcy są wśród nas,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))