SP8LBK pisze:
Zbyszku
Ty naprawdę znasz się na nadawaniu. Zwróć uwagę, że ta Rosjanka używa wyczynowego klucza, gdzie nie ma żadnych sprężynek. Może to ruska podróbka klucza Begali HST?
Obejrzyj od 15 do 17 minuty.
https://www.youtube.com/watch?v=3S9AE6G7y6g
Ci też nie umieją nadawać, czy mają źle wyregulowane klucze?
SP1AP pisze:
Andrzeju jednak one miały słuchawki na uszach, więc nie nadawały "na sucho", tylko to nadawanie one słyszały, a zapewne także słyszeli sędziowie oceniający. Więc ta pierwsza słysząc swój sygnał nie musiała tak "tłuc" w ten manipulator, tylko miała po prostu źle ustawiony odstęp styków od dźwigni(za duży!) i dlatego tak jej paluchy latały. Ja nadając na elektronie mam ustawiony minimalny odstęp rzędu 0,5-0,7mm i moja ręka leży spokojnie na biurku, a pracują "tylko" końce palców, więc nie muszę się tyle "nawiosłowac" i to przy dużo większych prędkościach(daję radę nawet do 40wpm). W takim układzie mogę nadawać bez ograniczenia czasowego, bo moja dłoń cała, łącznie z nadgarstkiem wręcz wypoczywa.
I taka jest moim zdaniem prawda o "tłuczeniu" w klucz, he, he!
Andrzeju jednak one miały słuchawki na uszach, więc nie nadawały "na sucho", tylko to nadawanie one słyszały, a zapewne także słyszeli sędziowie oceniający. Więc ta pierwsza słysząc swój sygnał nie musiała tak "tłuc" w ten manipulator, tylko miała po prostu źle ustawiony odstęp styków od dźwigni(za duży!) i dlatego tak jej paluchy latały. Ja nadając na elektronie mam ustawiony minimalny odstęp rzędu 0,5-0,7mm i moja ręka leży spokojnie na biurku, a pracują "tylko" końce palców, więc nie muszę się tyle "nawiosłowac" i to przy dużo większych prędkościach(daję radę nawet do 40wpm). W takim układzie mogę nadawać bez ograniczenia czasowego, bo moja dłoń cała, łącznie z nadgarstkiem wręcz wypoczywa.
I taka jest moim zdaniem prawda o "tłuczeniu" w klucz, he, he!
Zbyszku
Ty naprawdę znasz się na nadawaniu. Zwróć uwagę, że ta Rosjanka używa wyczynowego klucza, gdzie nie ma żadnych sprężynek. Może to ruska podróbka klucza Begali HST?
Obejrzyj od 15 do 17 minuty.
https://www.youtube.com/watch?v=3S9AE6G7y6g
Ci też nie umieją nadawać, czy mają źle wyregulowane klucze?
O rety! Dla mnie to masakra. Im może zabraknąć miejsca na biurku do machania ręką, hi!
Podejrzewam, że w trakcie nauki nadawania za pomocą manipulatora nikt ich nie korygował.
To nadawanie zapewne nie trwało tam nadmiernie długo, ale gdyby przyszło tak "machać"
w trakcie dłuższych zawodów, to niejednemu by chyba ręka spuchła.
PS: A manipulator Begali HST mi się absolutnie nie podoba.
Już pisałem, że dźwignia na całej długości jest sztywna, a pracuje elastycznie tylko
krótka sprężyna w miejscu jej mocowania. To uniemożliwia nadawanie "elastyczne"(miękkie).
Dźwignia powinna być elastyczna na całej swej długości, wtedy jest komfort kształtowania znaków.
PS2: Poza tym ten model Begali HST jest raczej używany jako "sideswiper"(jest film na YT), ale
także uważam, że lepszy jest klucz z całą dźwignią elastyczną.