Tiiiaa! Zbudujesz inną antenę i znów obliczenia i zgłoszenie. To jednak niepotrzebnie zatruwa nam życie.
A kontrolerowi z UKE zawsze można zadać pytanie, czy robi kontrolę, bo ja komuś śmiecę?
Jeśli tak, to zawsze może jak dawniej zrobić pomiary, a jeśli one nie wykażą ode mnie "śmieci",
to kosztem ich przeprowadzenia UKE obciąży fałszywego donosiciela, tak było zawsze.
A kontrolerowi z UKE zawsze można zadać pytanie, czy robi kontrolę, bo ja komuś śmiecę?
Jeśli tak, to zawsze może jak dawniej zrobić pomiary, a jeśli one nie wykażą ode mnie "śmieci",
to kosztem ich przeprowadzenia UKE obciąży fałszywego donosiciela, tak było zawsze.