wbielak pisze:
Ostatnio z tego co pamiętam nie udało się betonu w Burzeninie mieszać.
Brakło komponentów... trzeba było pić same ziółka.
Ostatnio z tego co pamiętam nie udało się betonu w Burzeninie mieszać.
Brakło komponentów... trzeba było pić same ziółka.
Wzmocnione, z "wkładką", czy może inny patent?
Bo kiedyś spotkałem się z metodą "na nurka", wpuszczało się ostrożnie 50-kę wódki do kufla z piwem.
Działanie było wyjątkowo skuteczne, hi!