EI2KK pisze:
PZK moze i by chcialo zeby bylo jak dawniej..
Zadna licencja czy staz nasluchowy nie jest konieczny, nie ma takiej procedury. Jesli tak czytales na strobie PZK, to albo ktos tam nie bardzo jest w temacie, albo celowo wprowadza ludzi blad. W obu przypadkach warto zadac sobie pytanie, czy ci z nimi 'po drodze'.
Mozesz znalezc klub, ale nie musisz.
Mozesz pojsc na egzamin, zdac, wystapic o znak/pozwolenie... i zaczac prace na pasmach.
legato72 pisze:
...chciałbym zrobić licencje nasłuchowca bo taka jest procedura jak czytałem na stronie PZK...
...chciałbym zrobić licencje nasłuchowca bo taka jest procedura jak czytałem na stronie PZK...
PZK moze i by chcialo zeby bylo jak dawniej..
Zadna licencja czy staz nasluchowy nie jest konieczny, nie ma takiej procedury. Jesli tak czytales na strobie PZK, to albo ktos tam nie bardzo jest w temacie, albo celowo wprowadza ludzi blad. W obu przypadkach warto zadac sobie pytanie, czy ci z nimi 'po drodze'.
Mozesz znalezc klub, ale nie musisz.
Mozesz pojsc na egzamin, zdac, wystapic o znak/pozwolenie... i zaczac prace na pasmach.
Jak zwykle wroga propaganda z zagranicy przeciwko zrzeszeniu(legalnemu) polskich krótkofalowców!
"legato72" nie słuchaj podjudzaczy, tylko zrób tę nasłuchową licencję.
To nie wymaga żadnego egzaminu, a umożliwia darmową wymianę kart QSL zanim nie zdasz egzaminu na nadawcę.
Cytat SP9GMK: "Jeśli chcesz wymieniać QSL za nasłuchy to możesz to robić mając swój znak krótkofalarski(wystarczy tylko zadbać o dodatkową rubrykę na karcie QSL - żadnego specjalnego znaku do nasłuchu nie trzeba"
Ty Grzegorz nie mąć mu w głowie, bo żeby wymieniać karty za nasłuchy zanim zda egzamin na nadawcę musi należeć do PZK, nie bądź kolejnym
wrogiem organizacji!