No to powiało grozą.
Ja, poza tym, że wszystkie swoje gerejty (w tym komputer) uziemiłem starannie, zgodnie ze sztuką , do długiej bednarki zakopanej ileś tam metrów w ziemi, podłączonej dodatkowo do sześciometrowej rury wbitej w ziemie, stosując przy tym przepięciowe listwy zasilające etc, w życiu nie wejdę do drewnianego kościoła, bo mi cegła może spaść na głowę, he, he.
73 de Adam sp6ebk
P. S.
Najlepiej wyjdzie kol. z Oławy ze swoim TS-515, bo trudno, żeby coś się w nim uwaliło; chociaż, chociaż, pamiętam, że w latach 70. kol. Adamowi SP7AZP z Żyrardowa, ogniem rzygnął właśnie co sprowadzony z Niemiec od sławetnego dostawcy Richtera (starszej generacji hamsowie dobrze go zapewne pamiętają), jeszcze dziewiczy FT-200.
Ja, poza tym, że wszystkie swoje gerejty (w tym komputer) uziemiłem starannie, zgodnie ze sztuką , do długiej bednarki zakopanej ileś tam metrów w ziemi, podłączonej dodatkowo do sześciometrowej rury wbitej w ziemie, stosując przy tym przepięciowe listwy zasilające etc, w życiu nie wejdę do drewnianego kościoła, bo mi cegła może spaść na głowę, he, he.
73 de Adam sp6ebk
P. S.
Najlepiej wyjdzie kol. z Oławy ze swoim TS-515, bo trudno, żeby coś się w nim uwaliło; chociaż, chociaż, pamiętam, że w latach 70. kol. Adamowi SP7AZP z Żyrardowa, ogniem rzygnął właśnie co sprowadzony z Niemiec od sławetnego dostawcy Richtera (starszej generacji hamsowie dobrze go zapewne pamiętają), jeszcze dziewiczy FT-200.
Adam SP6EBK