Pozwolę sobie wtrącić się i w nawiązaniu do:
Z opisanego powyżej zajścia wyłania sie dla każdego trzeźwo myślącego jedno Jawne działanie na szkodę organizacji - no bo jak inaczej nazwać jakby nie było złamanie tajemnicy korespondencji organu nadzorczego organizacji przez osobę do tego nie uprawnioną, która w dodatku za swoje usługi na poczet wspomnianej organizacji bierze pieniądze.
Ja jako prosty członek PZK chciałbym niniejszym zapytać: Czy istnieje jakakolwiek prawna możliwość pociągnięcia osoby wiadomej do odpowiedzialności za popełniony czyn? Chodzi mi o odpowiedzialność wewnątrzorganizacyjną.
Dla mnie w takim przypadku sprawa byłaby o tyle prosta, że obok ewentualnych kroków na drodze prawnej (nie wiadomo, jakie wrażliwe dane wyciekły i do kogo) - sprawą kluczową jest powiedzieć ,,Panu już dziękujemy, z dniem X zostaje Pan dożywotnio wykluczony z naszej organizacji oraz pozbawiony pełnionych funkcji organizacyjnych" . Czy GKR nie mogłaby skierować odpowiedniego wniosku do Prezesa w sprawie podjęcia działań mających na celu wykluczenie członka w trybie określonym w § 7 pkt 2. i 3. Stostutu lub jakimkolwiek innym? Nadzwyczajny KZD podobno ma być jeszcze w tym roku, to mógłby taki wniosek poddać pod głosowanie. Tu sprawa mogłaby być prosta ,,Działasz na szkodę PZK to PZK Ci mówi пошёл вон"
HF1D pisze:
Z tym nie jest dobrze bo jak dowiodły ostatnie dni, admin bez wiedzy kogokolwiek grzebał przy poczcie GKR ustawiając parametry dostępności po uważaniu. W piątek przyznał to oficjalnie Prezes.
Gdyby nie odsądzany przez wielu od czci i wiary Spike i jeden z członków Prezydium to nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli. Jeszcze zastanawiam się co z tym zrobić.
Z tym nie jest dobrze bo jak dowiodły ostatnie dni, admin bez wiedzy kogokolwiek grzebał przy poczcie GKR ustawiając parametry dostępności po uważaniu. W piątek przyznał to oficjalnie Prezes.
Gdyby nie odsądzany przez wielu od czci i wiary Spike i jeden z członków Prezydium to nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli. Jeszcze zastanawiam się co z tym zrobić.
HF1D pisze:
jeszcze nie ochłonąłem po historii z naszą pocztą. Teraz wiem przynajmniej, że miałem rację pisząc niedawno, że nie mam za grosz zaufania do naszego obecnego admina. I gdyby to ode mnie zależało to 22 maja 2016 roku usłyszałby "Panu już dziękujemy"
jeszcze nie ochłonąłem po historii z naszą pocztą. Teraz wiem przynajmniej, że miałem rację pisząc niedawno, że nie mam za grosz zaufania do naszego obecnego admina. I gdyby to ode mnie zależało to 22 maja 2016 roku usłyszałby "Panu już dziękujemy"
Z opisanego powyżej zajścia wyłania sie dla każdego trzeźwo myślącego jedno Jawne działanie na szkodę organizacji - no bo jak inaczej nazwać jakby nie było złamanie tajemnicy korespondencji organu nadzorczego organizacji przez osobę do tego nie uprawnioną, która w dodatku za swoje usługi na poczet wspomnianej organizacji bierze pieniądze.
Ja jako prosty członek PZK chciałbym niniejszym zapytać: Czy istnieje jakakolwiek prawna możliwość pociągnięcia osoby wiadomej do odpowiedzialności za popełniony czyn? Chodzi mi o odpowiedzialność wewnątrzorganizacyjną.
Dla mnie w takim przypadku sprawa byłaby o tyle prosta, że obok ewentualnych kroków na drodze prawnej (nie wiadomo, jakie wrażliwe dane wyciekły i do kogo) - sprawą kluczową jest powiedzieć ,,Panu już dziękujemy, z dniem X zostaje Pan dożywotnio wykluczony z naszej organizacji oraz pozbawiony pełnionych funkcji organizacyjnych" . Czy GKR nie mogłaby skierować odpowiedniego wniosku do Prezesa w sprawie podjęcia działań mających na celu wykluczenie członka w trybie określonym w § 7 pkt 2. i 3. Stostutu lub jakimkolwiek innym? Nadzwyczajny KZD podobno ma być jeszcze w tym roku, to mógłby taki wniosek poddać pod głosowanie. Tu sprawa mogłaby być prosta ,,Działasz na szkodę PZK to PZK Ci mówi пошёл вон"
Pozdrawiam
Grzegorz SP9GMK | HF0POL
Egzamin na Świadectwo radiooperatora klasy A zdany w dniu 18.10.2014
Świadectwo doręczone przez listonosza w dniu 02.01.2015 - 76 dni od egzaminu
Wniosek o pozwolenie złożony osobiście w dniu 09.01.2015 w siemianowickim UKE
Pozwolenie doręczone przez listonosza w dniu 27.01.2015
To mówił Rejtan-Eksperymentator; Mutant, przebieraniec w gatunku krótkofalowych; bez pojęcia o wyobrażeniu
(za Gomoliszewski J. SP3SLU, 2017: post #2421694 - forum PKI)
Niektórzy mówią, że to Polarnik organizujący DX-pedycje na Szetlandy...My wiemy tylko, że jego znak wywoławczy to SP9GMK|HF0POL
OBRAZEK
Grzegorz SP9GMK | HF0POL
Egzamin na Świadectwo radiooperatora klasy A zdany w dniu 18.10.2014
Świadectwo doręczone przez listonosza w dniu 02.01.2015 - 76 dni od egzaminu
Wniosek o pozwolenie złożony osobiście w dniu 09.01.2015 w siemianowickim UKE
Pozwolenie doręczone przez listonosza w dniu 27.01.2015
To mówił Rejtan-Eksperymentator; Mutant, przebieraniec w gatunku krótkofalowych; bez pojęcia o wyobrażeniu
(za Gomoliszewski J. SP3SLU, 2017: post #2421694 - forum PKI)
Niektórzy mówią, że to Polarnik organizujący DX-pedycje na Szetlandy...My wiemy tylko, że jego znak wywoławczy to SP9GMK|HF0POL
OBRAZEK