SP3CW pisze:
W ZAWODACH i PILE UPACH WOŁAMY TYLKO RAZ SWOIM ZNAKIEM - nie ma sensu powtarzać dwa lub (są przypadki), nawet 3 razy swojego znaku...
Stacja DX lub prowadzący pile up, (uwierzcie mi), wie za pierwszym "rzutem na taśmę", komu będzie odpowiadać, nawet, gdy nie odbierze całego znaku.
Również przydatnym jest wołanie z włączonym QSK..., no ale SŁUCHANIE jest podstawą...
CW's Art
W ZAWODACH i PILE UPACH WOŁAMY TYLKO RAZ SWOIM ZNAKIEM - nie ma sensu powtarzać dwa lub (są przypadki), nawet 3 razy swojego znaku...
Stacja DX lub prowadzący pile up, (uwierzcie mi), wie za pierwszym "rzutem na taśmę", komu będzie odpowiadać, nawet, gdy nie odbierze całego znaku.
Również przydatnym jest wołanie z włączonym QSK..., no ale SŁUCHANIE jest podstawą...
CW's Art
Bardzo słuszna uwaga. Niestety wielu jest w SP "operatorów", do których to nie trafia. Mój ulubieniec i rekordzista pod tym względem, facet, który na telegrafii umie odebrać tylko swój znak i 5nn zawsze woła dwa razy w dodatku z jakąś dziwną przerwą i wielokrotnie podczas tego drugiego wejścia dx mu odpowiadał. Ale brak QSK (i znajomości cw) powodował, że za chwilę wołał ponownie. I znów dwa razy. I tak da capo al fine.