sp7ivo pisze:
...Powinien przed końcem tego nadawania nacisnąć jeszcze klawisz F5, co spowodowałoby nadanie na końcu poprawionego znaku i korespondent nadałby tylko R, a tak powtórzył cały znak. Czyli można było zaoszczędzić czas...
...Powinien przed końcem tego nadawania nacisnąć jeszcze klawisz F5, co spowodowałoby nadanie na końcu poprawionego znaku i korespondent nadałby tylko R, a tak powtórzył cały znak. Czyli można było zaoszczędzić czas...
Roger, dzisiaj ćwiczyłem ten stały element gry.
Treningi na Morse Runner próbuję prowadzić pod kątem realnych potrzeb w conteście.
Skupiam się bardziej na precyzji odbioru aniżeli tempie "gonionego" pile-upu. Nie przewiduję osiągnąć wielki wynik w mistrzostwach HST.
Znam swoje miejsce w dwuszeregu.
Stąd użycie F5. Odmianą tego może być już w pierwszym wejściu nadanie niepełnego znaku + RST i klepnięcie Enter. Korespondent powtórzy znak i poda Nr. Ja uzupełnię jego znak i wciskam Enter. Wówczas poleci nadany jego znak i TU a QSO wpada do logu. Tak też dzieje się w realu.
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"