HF1D pisze:
Szymon,
w tym kontekście przyznaję Ci rację. Monitoruję non stop stronę Rządowego Centrum Legislacyjnego i śledzę zmiany w rejestrze projektu. Niestety notatka zawiera parę błędów merytorycznych, bo to nie jest tak, że teraz projekt trafił do RCL. Ponadto fatalny jest zapis jakoby z ustaleń ze spotkań tylko KTPCz poszło do procedowania w wyniku spotkania w MC w dniu 9 lutego 2017.
O tym, ze KTPCz będzie zmieniane było wiadomo już w trakcie rozmów w MC.
Szymon,
w tym kontekście przyznaję Ci rację. Monitoruję non stop stronę Rządowego Centrum Legislacyjnego i śledzę zmiany w rejestrze projektu. Niestety notatka zawiera parę błędów merytorycznych, bo to nie jest tak, że teraz projekt trafił do RCL. Ponadto fatalny jest zapis jakoby z ustaleń ze spotkań tylko KTPCz poszło do procedowania w wyniku spotkania w MC w dniu 9 lutego 2017.
O tym, ze KTPCz będzie zmieniane było wiadomo już w trakcie rozmów w MC.
No to fajnie jeśli by ją skorygować.
HF1D pisze:
Mnie martwi coś zupełnie innego.
Martwi mnie, że Prezes PZK lekceważy spotkanie uzgodnieniowe w MC i wysyła tam kogokolwiek, podczas gdy Ministerstwo wyraźnie prosiło o obecność osób decyzyjnych czyli reprezentujących PZK zgodnie z zapisami w KRS.
Ale może to ja przesadzam uważając, że to właśnie członkowie Prezydium powinni reprezentować Związek w kontaktach z administracją państwową.
Mnie martwi coś zupełnie innego.
Martwi mnie, że Prezes PZK lekceważy spotkanie uzgodnieniowe w MC i wysyła tam kogokolwiek, podczas gdy Ministerstwo wyraźnie prosiło o obecność osób decyzyjnych czyli reprezentujących PZK zgodnie z zapisami w KRS.
Ale może to ja przesadzam uważając, że to właśnie członkowie Prezydium powinni reprezentować Związek w kontaktach z administracją państwową.
Może prezes nie jest osobą decyzyjną?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".