Ale to szybko wychodzi - kto kim jest. Kilka wizyt w klubie i plakietka przypięta na cały żywot.
Być kimś kogo się nie lubi - masakra. Przyznam się że jeszcze na zadziorę tu nie trafiłem. To co było minęło, wciry za raporty były a teraz nawet na PW codziennie ktoś się odzywa z poradami. Nie można wrzucać wszystkich "milicyjnych" i podobnych do jednego wora. Nie wolno też oceniac po plotach.
Być kimś kogo się nie lubi - masakra. Przyznam się że jeszcze na zadziorę tu nie trafiłem. To co było minęło, wciry za raporty były a teraz nawet na PW codziennie ktoś się odzywa z poradami. Nie można wrzucać wszystkich "milicyjnych" i podobnych do jednego wora. Nie wolno też oceniac po plotach.