SP1AP pisze:
Do postawienia wystarczy jedna osoba?
Tylko że dwie osoby dodatkowo muszą trzymać odciągi i w miarę podnoszenia je skracać.
Znam to z autopsji, miałem 118-kę na stanie w czynnej służbie 1964-66 i niejeden raz
to podnosiliśmy, więc Jasiu nie pleć głupstw proszę. Pamiętam do dziś szczegóły!

SQ9JXB pisze:
Maszt od 118tki ma 10m i jest lekki. Do postawienia wystarczy jedna osoba.
SP1AP pisze:
OK Boguś, jesteś wielki, ale ja wolę podnosić sam, mam taki maszt.
Jak jest z "amelinium", to owszem, bez problemów 3x3m taki mam i sobie radzę.
Ale niektórzy mają rury od 118-ki i wtedy bez wsparcia kolegów "piwoszy" nie da rady, hi!
OK Boguś, jesteś wielki, ale ja wolę podnosić sam, mam taki maszt.
Jak jest z "amelinium", to owszem, bez problemów 3x3m taki mam i sobie radzę.
Ale niektórzy mają rury od 118-ki i wtedy bez wsparcia kolegów "piwoszy" nie da rady, hi!
Maszt od 118tki ma 10m i jest lekki. Do postawienia wystarczy jedna osoba.
Do postawienia wystarczy jedna osoba?
Tylko że dwie osoby dodatkowo muszą trzymać odciągi i w miarę podnoszenia je skracać.
Znam to z autopsji, miałem 118-kę na stanie w czynnej służbie 1964-66 i niejeden raz
to podnosiliśmy, więc Jasiu nie pleć głupstw proszę. Pamiętam do dziś szczegóły!
Zbigniew
Byłem na 118-tce dowódcą drużyny i wiem co piszę. Jak dobrze odmierzyłeś i rozstoawiłeś odciągi dpowiedniej długości to maszt postawiłeś sam i regulacji odciągów nie korygowałeś.
To się ćwiczyło na poligonie,m.in w Drawsku.
Więc nie wmawiaj mi że plotę głupoty. I czasu zbastuj bo są tacy co wiedzą więcej od Ciebie nie chwaląc się zbytnio.