SWL_SP5 pisze:
Temat jest szokujący bo chociażby w programie RadioReaktywacja koledzy pozwalają dzieciom/młodym ludziom robić łączności na pasmach amatorskich bez pozwolenia radiowego na klubowym znaku stacji pod nadzorem operatora stacji posiadającego pozwolenie radiowe a..
.. w innych tematach ci sami koledzy piszą, że nadawanie bez pozwolenia jest niedopuszczalne.
SQ3MIS pisze:
Zgadzam się, już o tym wspominałem. Ten temat jest szokujący.
SWL_SP5 pisze:
Wydaje mi się, że obecny temat: Baofeng - mity (to w końcu działa czy nie działa? ten niby TX/RX) - powinien już zostać zamknięty przez administrację forum, ponieważ nie pisze się już o Baofengu a o legalności pracy na pasmach amatorskich bez pozwolenia radiowego.
Wydaje mi się, że obecny temat: Baofeng - mity (to w końcu działa czy nie działa? ten niby TX/RX) - powinien już zostać zamknięty przez administrację forum, ponieważ nie pisze się już o Baofengu a o legalności pracy na pasmach amatorskich bez pozwolenia radiowego.
Zgadzam się, już o tym wspominałem. Ten temat jest szokujący.
Temat jest szokujący bo chociażby w programie RadioReaktywacja koledzy pozwalają dzieciom/młodym ludziom robić łączności na pasmach amatorskich bez pozwolenia radiowego na klubowym znaku stacji pod nadzorem operatora stacji posiadającego pozwolenie radiowe a..
.. w innych tematach ci sami koledzy piszą, że nadawanie bez pozwolenia jest niedopuszczalne.
To jednak coś innego. Młody idzie do klubu i chce się nauczyć. Ma instruktora, który go zachęca, inspiruje i motywuje. Czuwa nad jego błędami. Adept ciągle ma presję by zrobić papiery, a własny znak jest zwieńczeniem wysiłków, celem i nagrodą. Za rok pod swoim znakiem będzie dobrym operatorem. I po to klub jest.
Pirat sobie popróbuje, popsuje, pobeka na przemienniku ("tylko poprosi o raport"
\Michał