sp3mep pisze:
Szymon wyczuwam lekką złośliwość z Twojej strony,
cytat z Twojego wpisu z dwie strony do tyłu :
canis_lupus pisze:
Jeszcze do Ciebie nie dotarło, że nikt z nas od niego nic takiego nie wymagał? Przeczytaj o co prosilismy. Ze zrozumieniem. Wierzę, że potrafisz.
Jeszcze do Ciebie nie dotarło, że nikt z nas od niego nic takiego nie wymagał? Przeczytaj o co prosilismy. Ze zrozumieniem. Wierzę, że potrafisz.
Szymon wyczuwam lekką złośliwość z Twojej strony,
cytat z Twojego wpisu z dwie strony do tyłu :
canis_lupus pisze:
Założenia opracowane, wysłane do prezesa, odzewu brak.
Założenia opracowane, wysłane do prezesa, odzewu brak.
Ale gdzie tu jakakolwiek sprzeczność? Wykonaliśmy część pracy, wysłaliśmy prezesowi jako efekt. Nie dostaliśmy żadnej informacji zwrotnej co z tym dalej, czy szukać firmy, która to zrobi, czy robić własnoręcznie, czy w ogóle robić czy może to co opracowaliśmy to jest to o co PZK chodziło. Nic.
Ponadto strona to moim zdaniem nikły procent całej informatyzacji PZK. W planach było:
- Doposażenie OT i ewentualnie klubów w sprzęt komputerowy i oprogramowanie, można to zrobić w relatywnie niskiej cenie, a na pewno bardzo niskiej w stosunku do uzyskanego efektu. Tutaj niezbędna była widza czym OT dysponują, została przygotowana gotowa ankieta, tylko rozesłać do OT z nakazem wypełnienia, tutaj zespół nie miał kompetencji, wystarczyło, że prezes by forwardował maila.
- Udostępnienie przestrzeni serwerowej na strony OT oraz klubów PZK. Tak, żeby wszystko ładnie było w domenie pzk.org.pl a nie bałagan jaki jest teraz (popatrz na adresy stron OT i klubów). I znowu musieliśmy wiedzieć czym OT dysponują, informacje o tym miały być z tej samej ankiety co powyżej.
- Modernizacja poczty PZK. Tak, aby każdy członek mógł mieć adres w domenie pzk.org.pl. Udało się znaleźć rozwiązanie bezpłatne i nowoczesne.
- Udostępnienie przestrzeni dyskowej na serwerach PZK na materiały archiwalne. Tak aby było gdzie w wygodny sposób trzymać i udostępniać materiały, które często są dużymi plikami. Tutaj potrzebna była wiedza o zasobach serwerowych PZK. Dostęp do tego poziada ELA a zespół nie miał kompetencji, żeby mu cokolwiek nakazać. Potrzebny był przynajmniej dostęp RO. W tym momencie sytuacja jest o tyle kuriozalna, że archiwalia i materiały propagandowe dla PZK są gromadzone na moim prywatnym serwerze, który udostępniam za friko.
- Stworzenie centralnego systemu autoryzacji opartej o LDAP i zintegrowanej z OSEC, Tak aby nie było problemu z zarządzaniem użytkownikami. Jest opłacona składka, członek ma dostęp do poczty, materiałów, forum, strony. Nie ma składki, automatycznie dostęp jest odcinany. I nie było by biadolenia ELI, że musi ręcznie konta zakładać i że to masę czasu zajmuje.
- Stworzenie systemu elektronicznej rejestracji nowych członków do PZK. Wszystko połączone z systemem autoryzacji. Zautomatyzowane. Bez ręcznego przeklepywania danych z formularzy papierowych w OT. I nie było by problemu, że ktoś w OT "zapomni" odebrać pocztę. Każdy członek jest na wagę złota w PZK (przynajmniej ja tak uważam).
- Strony internetowe klubów i OT tworzone w oparciu o mechanizm multisite lub podobny. Tak aby po stronie OT lub klubu zminimalizować nakład pracy wymagany w postawienie i utrzymanie strony. Tak aby strony miały spójną szatę graficzną, były ich silniki bezpieczne i na bieżąco aktualizowane bez udziału ludzi w OT. Ich zadaniem było by jedynie wrzucanie treści.
Było tego więcej, ale nie pamiętam wszystkiego.
-
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".