rad_n pisze:
Może kiedyś, dawno, dawno, za siedmioma górami itd. ktoś w PZK chciał móc powiedzieć "zrobiliśmy EmComm" i mieć nad tym swoją pieczę
Przecież wszystkie inicjatywy mogą być z "samopowołania" i ewentualnie współpracować na zasadach partnerskich z PZK tylko... że wtedy byłoby, że "większość życia" dzieje się poza PZK 
Może kiedyś, dawno, dawno, za siedmioma górami itd. ktoś w PZK chciał móc powiedzieć "zrobiliśmy EmComm" i mieć nad tym swoją pieczę
Znasz procedurę tworzenia klubu? (ogolnopolskiego czy terenowego) Czytałeś statut? Zbiera się grupa ludzi, zebranie, papiery formalności. Potem muszą napisać wniosek, potem czekać aż ZG zatwierdzi...
A ty piszesz o PIECZY? A po co? Po jaką cholerę?
Cały czas nie bierzesz pod uwagę brutalnej rzeczywistości.
A brutalna rzeczywistość jest nieskomplikowana:
Kluby to kłopot, problem i koszty.
Kluby nie płacą składek.
Kluby generują spory ruch QSL (więc koszty)
Kluby praktycznie nie przysparzają członków PZK
Kluby (w przeważającej większości) nie przysparzają krótkofalowców a tylko agregują ludzi, którzy już podjęli decyzję o hobby
Kluby(w większości) nie prowadzą kursów i szkoleń
Kluby nie potrafią prowadzić najbardziej banalnej sprawozdawczości. I nie chcą...
A durne PZK pomimo tego uważa, że bezpłatna obsługa QSL należy się WSZYSTKIM klubom, nie tylko PZK - jak psu micha.
A durne PZK potrafi dzielić sprzętem również pomiędzy kl=ubami nie będącymi klubami PZK...
Bo wbrew temu co się wielu z was może wydawać patrzy trochę dalej niż na koniec własnego nosa i trochę dalej niż na rok do przodu...
Ale nikt Emcomu czy APRSu nie zmuszał do stania się klubem PZK.