sp7ivo pisze:
Jak miło spotkać bratnią duszę, a już nie miałem nadziei, że to w ogóle możliwe.
Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo
Jak miło spotkać bratnią duszę, a już nie miałem nadziei, że to w ogóle możliwe.
Pozdrawiam. Bogusław sp7ivo
Boguś ja takze nie bywam praktycznie na zadnej imprezie plenerowej (krótkofalarskiej)
ale nie wcale z powodu spożywania na nich alkocholu (to nie jest dla mnie problem)
czy to mnie dyskwalifikuje jako "bratnią duszę" ?
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))