rad_n pisze:
Tak samo jak "bicie żony" (są kobiety, które to lubią). Chodzi o to, że nie wszędzie, nie zawsze i nie dla wszystkich
PARPA definiuje nieodpowiedzialną konsumpcję alkoholu jako spożycie więcej niż 50ml etanolu w ciągu dnia (nie chodzi o średnią roczną
), to są maksymalnie dwie pięćdziesiątki wódki czy dwa piwa - większość Kolegów Ci powie, że to tyle co nic i do takiej ilości, to nawet nie warto zasiadać
Wiem że taką mamy "kulturę picia" i tego nie przeskoczę (i nie jest prawdą, że to się zmienia na lepsze - średnie spożycie z roku na rok rośnie) - dlatego napisałem, że się rozmarzyłem
Osobiście mam niską tolerancję na ludzi, którzy wypili więcej niż jedno piwo, dlatego na imprezach krótkofalarskich przestałem bywać.
sp3mep pisze:
chodzi o to że alkochol jest dla ludzi,
chodzi o to że alkochol jest dla ludzi,
Tak samo jak "bicie żony" (są kobiety, które to lubią). Chodzi o to, że nie wszędzie, nie zawsze i nie dla wszystkich
Piotrek nie no ,
naprawdę przesadzasz z tym biciem żony
kurde może i są ale ja bym nie dał rady
no mogą być "szczególne" okoliczności które dają satysfakcje obojgu
ale to nie to forum aby o tym pisać
jeśli chodzi o "spozycie" tyle a tyle to wiesz ,
ja od 27 lat pracuje w przedsiebiorstwie gdzie miesieczny
obrót spirytusem (96%)jest na poziomie 4000000-7000000 litrów,
co nie znaczy ze tutaj sie go spożywa
wiązanie każdej imprezy (nie tylko krótkofalarskiej)z piciem alkocholu uważam za nadużycie,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))