HF1D pisze:
Niestety znaczna część kolegów poza SP1 i SP2 prawdopodobnie nie skorzystała z otwarcia.
Dukty były bardzo wąskie i układały się głównie wzdłuż wybrzeży. My robiliśmy PA, G, ON i bliskie F, PA i F mieli wyjście na EA.
Proponuję zerknąć na mapkę, którą zamieściłem powyżej. Główny strumień obrazuje faktyczne otwarcie. Wszystko poniżej 500-600 km w tym łaczności z SP i OK to łączności standardowe, które realizuje się nawet przy braku otwarcia.
Lokalizacja z której wczoraj pracowałem ma tą zaletę, że jest to jeden z najwyższych punktów w mojej okolicy (116 m n.p.m.), a dodatkowo w kierunku PA i G do wybrzeży Morza Północnego nie ma żadnej naturalnej przeszkody. Gdy jeździłem tam regularnie to wyjazd był nieudany jeżeli nie zrobiłem przynajmniej kilku stacji z PA.
Gdybym pracował wczoraj na CW to bilans prawdopodobnie byłby znacznie lepszy.
Niestety IC-202 to nie jest najlepsze radio do pracy na telegrafii gdy słucha się tylko na wbudowanym głośniczku, a obok pracuje agregat.
Zresztą wczorajsze tropo było pretekstem do sprawdzenia czy wjadę na górkę alternatywną drogą i czy moja koncepcja hamwagena sprawdzi się.
Teraz mam zimę na wdrożenie pomysłów, tak aby na sierpniowe Perseidy być gotowym.
Mistrzu_pl pisze:
Witam.To może koledzy by się pochwalili łącznościami VHF ?
Witam.To może koledzy by się pochwalili łącznościami VHF ?
Niestety znaczna część kolegów poza SP1 i SP2 prawdopodobnie nie skorzystała z otwarcia.
Dukty były bardzo wąskie i układały się głównie wzdłuż wybrzeży. My robiliśmy PA, G, ON i bliskie F, PA i F mieli wyjście na EA.
Proponuję zerknąć na mapkę, którą zamieściłem powyżej. Główny strumień obrazuje faktyczne otwarcie. Wszystko poniżej 500-600 km w tym łaczności z SP i OK to łączności standardowe, które realizuje się nawet przy braku otwarcia.
Lokalizacja z której wczoraj pracowałem ma tą zaletę, że jest to jeden z najwyższych punktów w mojej okolicy (116 m n.p.m.), a dodatkowo w kierunku PA i G do wybrzeży Morza Północnego nie ma żadnej naturalnej przeszkody. Gdy jeździłem tam regularnie to wyjazd był nieudany jeżeli nie zrobiłem przynajmniej kilku stacji z PA.
Gdybym pracował wczoraj na CW to bilans prawdopodobnie byłby znacznie lepszy.
Niestety IC-202 to nie jest najlepsze radio do pracy na telegrafii gdy słucha się tylko na wbudowanym głośniczku, a obok pracuje agregat.
Zresztą wczorajsze tropo było pretekstem do sprawdzenia czy wjadę na górkę alternatywną drogą i czy moja koncepcja hamwagena sprawdzi się.
Teraz mam zimę na wdrożenie pomysłów, tak aby na sierpniowe Perseidy być gotowym.
Z tego co wiem od mojego kolegi to SP2 korzystała z przemiennika 145.600 i zrobiła wczoraj trochę łączności nie wiem jak SP1.