a ja tam troszkę Spikiego rozumie,
jak sie czyta wypociny i mieszanie co niektórych
to trzeba sie napić,
albo melisy albo wódeczki ,
zależy co kto lubi,
fakt że po wódeczce człowiek może napisać troszke za dużo,
wiadomo, my krótkofalowcy to jesteśmy z tego gatunku co :
"bułkę przez bibułkę a h...... całą łapą"
jak sie czyta wypociny i mieszanie co niektórych
to trzeba sie napić,
albo melisy albo wódeczki ,
zależy co kto lubi,
fakt że po wódeczce człowiek może napisać troszke za dużo,
wiadomo, my krótkofalowcy to jesteśmy z tego gatunku co :
"bułkę przez bibułkę a h...... całą łapą"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))