canis_lupus pisze:
Piwa bić obowiązku tez nie ma a jednak ludzie je piją i jeszcze zwykle za to płacą.
Twoje podejście moim zdaniem jest błędne. Płaci się nie dlatego, że est coś obowiązkowe lub nie, ale płaci się z dwóch powodów:
1. Bo wraz z opłata idzie jakaś wartość dla mnie dodana która jest mi potrzebna/przydatna, w przypadku PZK jest to np. obrót kartami QSL.
2. Bo widz, że organizacja robi coś dobrego dla społeczeństwa i warto to wspierać.
Ponieważ Hackerspace Kraków jest fundacją, więc nie mamy członków ani składki. Jednak większość z nas mniej lub bardziej regularnie wpłaca darowiznę. Zwykle jest to ok 50zł miesięcznie, ale niektórzy płacą dużo więcej, niektórzy mniej a jeszcze inni wcale. Obowiązku nie ma.
Ja płacę, bo fundacja daje mi dostęp do narzędzi, których w domu nie mam, do przestrzeni, Internetu, i ludzi czasami z ogromna wiedzą i od których mogę się czegoś nauczyć. Płace też, bo widzę, że czasami fundacja robi coś dla społeczeństwa. Np. warsztaty dla dzieci. Zwykle darmowe, a za prąd, wodę i lokal zapłacić trzeba więc pomagam w tym.
SP6RK pisze:
w PZK trzeba płacić składki więc wielu wychodzi z założenia po co płacić za coś co nie jest obowiązkowe
w PZK trzeba płacić składki więc wielu wychodzi z założenia po co płacić za coś co nie jest obowiązkowe
Piwa bić obowiązku tez nie ma a jednak ludzie je piją i jeszcze zwykle za to płacą.
Twoje podejście moim zdaniem jest błędne. Płaci się nie dlatego, że est coś obowiązkowe lub nie, ale płaci się z dwóch powodów:
1. Bo wraz z opłata idzie jakaś wartość dla mnie dodana która jest mi potrzebna/przydatna, w przypadku PZK jest to np. obrót kartami QSL.
2. Bo widz, że organizacja robi coś dobrego dla społeczeństwa i warto to wspierać.
Ponieważ Hackerspace Kraków jest fundacją, więc nie mamy członków ani składki. Jednak większość z nas mniej lub bardziej regularnie wpłaca darowiznę. Zwykle jest to ok 50zł miesięcznie, ale niektórzy płacą dużo więcej, niektórzy mniej a jeszcze inni wcale. Obowiązku nie ma.
Ja płacę, bo fundacja daje mi dostęp do narzędzi, których w domu nie mam, do przestrzeni, Internetu, i ludzi czasami z ogromna wiedzą i od których mogę się czegoś nauczyć. Płace też, bo widzę, że czasami fundacja robi coś dla społeczeństwa. Np. warsztaty dla dzieci. Zwykle darmowe, a za prąd, wodę i lokal zapłacić trzeba więc pomagam w tym.
Żeby było bliżej to bardzo ponętna propozycja ale to przeszło 300km.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.