Grześ ale ja pisałem o okresie, gdy ich jeszcze w sklepach nie było, tylko na bazarach można było dostać i to nie tanio.
Przywożono je "prywatnym" importem jak tureckie kożuchy i dlatego były tylko wśród handlarzy.
Później to owszem, także w sklepach były jak władza łaskawie sprowadzała.
Przywożono je "prywatnym" importem jak tureckie kożuchy i dlatego były tylko wśród handlarzy.
Później to owszem, także w sklepach były jak władza łaskawie sprowadzała.