Na uruchomionym może nie, ale wystarczy się przypilnować z kolejnością działań. Założyłem, że komputery sa dwa ale operator jeden pracujący zamiennie na komputerach. Więc pracując na stacjonarnym, po zakończeniu pracy plik bazy się automagicznie synchronizuje z "chmurą". Potem trzeba na chwilę uruchomić "laptopa" przed wyjściem "do lasu" żeby się zaktualizował z chmury. Po powrocie włączyć laptopa, żeby wysłał do "chmury" to co wypracowaliśmy w lesie, a na koniec stacjonarny, zeby sobie to ściągnął. Brzmi może skomplikowanie ale w innych zastosowaniach daje radę 
Jakub - modelarz RC, początkujący krótkofalowiec SQ9JXW.
Czasem coś piszę na http://blog.jakub.kasprzycki.name/
Czasem coś piszę na http://blog.jakub.kasprzycki.name/