Krzysiek masz na myśli włoski, czy chorwacki brzeg Adriatyku?
Bo po chorwackiej stronie nie trzeba wszystkiego ze sobą taszczyć.
Chorwaci są do Polaków nastawieni bardzo pozytywnie, wręcz gościnnie.
A tak na marginesie zawsze zastanawia mnie dlaczego na Adriatyku włoskie wody
przybrzeżne są całkowicie puste, a chorwackie usiane setkami wysepek, zapewne bardzo urokliwych.
PS: Nad Adriatykiem nie byłem, ale było mi dane spędzić kiedyś ponad miesiąc
u moich wnuków na Morzem Tyrreńskim pod Neapolem, wrażenia niezapomniane.
Bo po chorwackiej stronie nie trzeba wszystkiego ze sobą taszczyć.
Chorwaci są do Polaków nastawieni bardzo pozytywnie, wręcz gościnnie.
A tak na marginesie zawsze zastanawia mnie dlaczego na Adriatyku włoskie wody
przybrzeżne są całkowicie puste, a chorwackie usiane setkami wysepek, zapewne bardzo urokliwych.
PS: Nad Adriatykiem nie byłem, ale było mi dane spędzić kiedyś ponad miesiąc
u moich wnuków na Morzem Tyrreńskim pod Neapolem, wrażenia niezapomniane.