sp9aki pisze:
Miesiąc temu odmówiłem zdalnej pracy na rzecz PZK, uważając ją za mało istotną wobec rzeczywistych problemów PZK
związanych z przeszłą i obecną działalności wysoko usytuowanych "hamulcowych".
Może nie miałem wtedy racji i trzeba było inaczej postąpić?
Nie patrzeć na JMR-ów i robić swoje, bo nuż taka jest potrzeba chwili!
Dysponuję sprawną klawiaturą, wolnym czasem i łączem światłowodowym.
sp9mrn pisze:
Zbyszek, jak zwykle masz rację, ale ja wyraźnie napisałem:
" ...jestem skłonny zacząć po prostu z OT50 wyrzucać ludzi, którzy nic dla PZK i OT50 nie robią i zrobić nie chcą - chociaż mogą."
I nigdzie nie pisałem o "starszych", zresztą sam do nich już należę.
Może po prostu chcę sobie "nagrabić" bo mam dość prezesowania OT ;-)
73
Maciek
Zbyszek, jak zwykle masz rację, ale ja wyraźnie napisałem:
" ...jestem skłonny zacząć po prostu z OT50 wyrzucać ludzi, którzy nic dla PZK i OT50 nie robią i zrobić nie chcą - chociaż mogą."
I nigdzie nie pisałem o "starszych", zresztą sam do nich już należę.
Może po prostu chcę sobie "nagrabić" bo mam dość prezesowania OT ;-)
73
Maciek
Miesiąc temu odmówiłem zdalnej pracy na rzecz PZK, uważając ją za mało istotną wobec rzeczywistych problemów PZK
związanych z przeszłą i obecną działalności wysoko usytuowanych "hamulcowych".
Może nie miałem wtedy racji i trzeba było inaczej postąpić?
Nie patrzeć na JMR-ów i robić swoje, bo nuż taka jest potrzeba chwili!
Dysponuję sprawną klawiaturą, wolnym czasem i łączem światłowodowym.
Jacek czy ja dobrze rozumie że:
"Dysponuję sprawną klawiaturą, wolnym czasem i łączem światłowodowym."
odmówiłeś "zdalnej pracy na rzecz PZK" ?
Ty który wszystkich chcesz rozliczać ?
czyli normalnie ,
"wezmy sie i zróbcie" a ja was potem rozlicze,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))