Powstaje pytanie co to znaczy cyklicznie? Bo praca przy redagowaniu biuletynu, może w danym tygodniu odbywać się w innym miejscu, w innym dniu, o innej porze i w innym (długościowo) czasie - najlepiej tu pasuje umowa-zlecenie. Ale od stwierdzenia poprawności umowy, są stosowne instytucje, a nie domorośli prawnicy-krótkofalowcy-forumowcy.
Ale powstanie "BIP-u", nie oznacza, że z automatu wszystko będzie tam umieszczane, bo i być nie musi.
sp9aki pisze:
Chyba ok. 3 tygodni wstecz, kol. HF1D pisał tu nam, że w PZK "myśli się już" o powstaniu BIP-u.
Czy to nie jest już najwyższy czas, aby od "myślenia" przejść do czynów w tej sprawie?
W p. nr 2 umowy zlecenia dla Sekretarza PZK (SP2JMR-a) jest taki zapis jego obowiązków:
"Opisywanie i segregowanie pism i dokumentów".
Wierzę, że ten pracownik Sekretariatu PZK przez 6 lat swojego zatrudnienia doskonale posegregował powierzone jego pieczy
dokumenty PZK i nie będzie teraz żadnych z tym problemów, aby kiedyś wspomniane tu 35 umów o pracę rychło znalazło
swoje miejsce w BIP usytuowanym na stronie PZK.
Ten stan może zapobiec zbędnej generacji prośb o udzielenie informacji publicznej przez PZK.
Chyba ok. 3 tygodni wstecz, kol. HF1D pisał tu nam, że w PZK "myśli się już" o powstaniu BIP-u.
Czy to nie jest już najwyższy czas, aby od "myślenia" przejść do czynów w tej sprawie?
W p. nr 2 umowy zlecenia dla Sekretarza PZK (SP2JMR-a) jest taki zapis jego obowiązków:
"Opisywanie i segregowanie pism i dokumentów".
Wierzę, że ten pracownik Sekretariatu PZK przez 6 lat swojego zatrudnienia doskonale posegregował powierzone jego pieczy
dokumenty PZK i nie będzie teraz żadnych z tym problemów, aby kiedyś wspomniane tu 35 umów o pracę rychło znalazło
swoje miejsce w BIP usytuowanym na stronie PZK.
Ten stan może zapobiec zbędnej generacji prośb o udzielenie informacji publicznej przez PZK.
Ale powstanie "BIP-u", nie oznacza, że z automatu wszystko będzie tam umieszczane, bo i być nie musi.
Pozdrawiam