Posty: 348 #2349079
|
To sprawdziłem przed napisaniem posta, jest tam służba stała, ruchoma(za wyjątkiem lotniczej) i radioastronomia, wszystkie cywilne (+ dopuszczenie w Polsce starych rupieci z MON). Z tego co się orientuję, to żółwie nie latają, więc jeszcze nietoperzy, to by się można było przyczepić jako do "służby lotniczej" ale do żółwia?
Edit: Co do samego faktu, czy pozwolenia mają czy nie, to się nie wypowiadam, bo nie wiem. Z drugiej strony gdy tacy "ormowcy" mówią że przyrodnicy działają nielegalnie, to chyba na jakiejś racjonalnej podstawie (czyli albo znają przyrodnika osobiście i wiedzą jak sprawy stoją, albo nie znają sprawy, ale jest jakaś przeszkoda, która uniemożliwia uzyskanie pozwolenia na tę częstotliwość jakiemukolwiek przyrodnikowi - jeśli jest jakaś trzecia możliwość, to chętnie poznam).[/quote]
Ponieważ trzy lata trudniłem się lokacją nietoperzy tam gdzie mieli stawiać turbiny wiatrowe trochę poznałem co i jak w tej dziedzinie się robi a raczej namierza. Po odłowieniu nietoperka przyczepia się mu mikro nadajnik aby potem z bliskiej odległości namierzyć jego pozycję a kiedy grupuje się na sen zimowy łatwiej namierzyć takie zimowisko. Moc jaki mają nadajniki to miliwaty i na pewno nie koliduje to z żadnymi służbami...natomiast namierzanie nietoperków odbywa się tylko na podstawie ich wydawanych dźwiękówi odbiera przez mały odbiornik a nagrywa się dźwięki na magnetofon ponieważ praktycznie ludzkie ucho nie słyszy ich... |