To to jeszcze nic. Mój znajomy wracając w nocy z zabawy odlał się na takiego włączonego pastucha... Trzy tygodnie "małemu reki nie podawał" bo nie był w stanie tego urządzenia dotknąć. Tak bolało. 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!