HF1D pisze:
Jacek, ..... (tu następuje słowo jakiego nie ma w słowniku ludzi kulturalnych)
w stowarzyszeniach, a w OPP szczególnie nie ma umów czy innych dokumentów poufnych.
Tłumaczyłem Ci to kilka razy.
Mówiłem też, że chyba pół Polski czytało i ma skany umó pomiędzy PZK i RF Poland.
Poszukam na komputerze i podeślę Ci przy okazji bo już się robisz trochę nudny z tymi umowami.
Tak samo pisałem Ci kilka razy, że zadajesz pytania niewłaściwym osobom, w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwy sposób.
Zamiast marnować czas na produkowanie się tutaj napisz zapytanie o informację publiczną. I pilnuj, żeby odpowiedziano Ci w terminie.
Zastanawiam się czy jesteś tak odporny na wiedzę czy po prostu piszesz, żeby pisać?
sp9aki pisze:
... bo wystąpiły nowe trudności obiektywne z rzekomą poufnością (tej umowy).
... bo wystąpiły nowe trudności obiektywne z rzekomą poufnością (tej umowy).
Jacek, ..... (tu następuje słowo jakiego nie ma w słowniku ludzi kulturalnych)
w stowarzyszeniach, a w OPP szczególnie nie ma umów czy innych dokumentów poufnych.
Tłumaczyłem Ci to kilka razy.
Mówiłem też, że chyba pół Polski czytało i ma skany umó pomiędzy PZK i RF Poland.
Poszukam na komputerze i podeślę Ci przy okazji bo już się robisz trochę nudny z tymi umowami.
Tak samo pisałem Ci kilka razy, że zadajesz pytania niewłaściwym osobom, w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwy sposób.
Zamiast marnować czas na produkowanie się tutaj napisz zapytanie o informację publiczną. I pilnuj, żeby odpowiedziano Ci w terminie.
Zastanawiam się czy jesteś tak odporny na wiedzę czy po prostu piszesz, żeby pisać?
Puść tutaj, dla wszystkich.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".