A teraz, po w miarę poważnych tematach, na które mam nadzieję AKI otrzymał wyczerpujące wskazówki w sprawie rozumienia tekstu czytanego, a także w związku ze zbliżającą się tradycyjną godziną 13-tą, udam się do punktu zaopatrzenia po napoje orzeźwiające, czego i Wam życzę.
AKI jak zdecydujesz się na pożyteczną robotę to mailnij mi kiedy by Ci pasowało wbić do hedkłarterów poskanować doki. Twoja łyżka dziegciu jak widać była przydatna i zwróciła - przynajmniej moją - uwagę na te problemy. Problem pierwszy - nieposkanowane dokumenty - problem drugi - kompletna bezużyteczność AKIego i konieczność zagospodarowania mu czasu, żeby miał satysfakcję z dobrze wykonanej roboty i był szczęśliwym członkiem PZK. Na szczęście znalazłem rozwiązanie obu tych zagadnień jednym posunięciem. Do zobaczenia!
AKI jak zdecydujesz się na pożyteczną robotę to mailnij mi kiedy by Ci pasowało wbić do hedkłarterów poskanować doki. Twoja łyżka dziegciu jak widać była przydatna i zwróciła - przynajmniej moją - uwagę na te problemy. Problem pierwszy - nieposkanowane dokumenty - problem drugi - kompletna bezużyteczność AKIego i konieczność zagospodarowania mu czasu, żeby miał satysfakcję z dobrze wykonanej roboty i był szczęśliwym członkiem PZK. Na szczęście znalazłem rozwiązanie obu tych zagadnień jednym posunięciem. Do zobaczenia!