sp3nux pisze:
W Warszawie musiało być wszystko!
W Warszawie musiało być wszystko!
Zdecydowanie nie!
W latach 74 lub 75, dokładnie nie pamiętam, poszukiwałem Elizabetki i o kupnie w Warszawie mogłem tylko pomarzyć (nie pomagały znajomości w sklepach), a w Puławach odbiornik stał na półce, gdzie go kupiłem...