rad_n pisze:
Czemu? Moim zdaniem jest wręcz odwrotnie, jeśli kogoś stać na coś lepszego (jeśli kasa nie jest problemem), to nie ma powodu aby kupował coś gorszego tylko dlatego, że zaczyna. A nawet jeśli "przepłaci" i kupi coś, czego na początku nie będzie w stanie ogarnąć, to na pewno szybciej "dorośnie" do tego sprzętu mając go niż odbywając "staż" na RBM-1. To trochę tak jakby doradzać informatykowi bez stażu, że ma sobie kupić najpierw kalkulator
PS: Tak awansem: po prostu nie zgadzam się z wygłaszanym przez Ciebie poglądem (to nic personalnego i żaden "atak" których się ostatnio w każdym moim poście doszukujesz
).
SP95094KA pisze:
A jak się nie ma stażu ,to się nie kupuje Lamborghini, tylko co najwyżej składaka rower HI
Nawet jak się ma kasy jak siana
A jak się nie ma stażu ,to się nie kupuje Lamborghini, tylko co najwyżej składaka rower HI
Nawet jak się ma kasy jak siana
Czemu? Moim zdaniem jest wręcz odwrotnie, jeśli kogoś stać na coś lepszego (jeśli kasa nie jest problemem), to nie ma powodu aby kupował coś gorszego tylko dlatego, że zaczyna. A nawet jeśli "przepłaci" i kupi coś, czego na początku nie będzie w stanie ogarnąć, to na pewno szybciej "dorośnie" do tego sprzętu mając go niż odbywając "staż" na RBM-1. To trochę tak jakby doradzać informatykowi bez stażu, że ma sobie kupić najpierw kalkulator
PS: Tak awansem: po prostu nie zgadzam się z wygłaszanym przez Ciebie poglądem (to nic personalnego i żaden "atak" których się ostatnio w każdym moim poście doszukujesz
Jestem podobnego zdania. To nie zakup Lamborghini, swieżak nie zrobi sobie krzywdy kupując np. IC-7851 no i kto bogatemu zabroni. Uważam ze nie ważne kto na czym pracuje, ważne zeby mieć z tego frajde. Wiecej tolerancji, jak kolega wczesniej wspomniał powodów jest multum.
73! Rafał