SQ6NDM pisze:
Ilu było czynnych UKF-owców jak PK UKF oddzielał się od PZK?
Czynnych tworzących odrębny "organizm" w postaci PK UKF.
Heh... jak zaczynałem, a było to "wczoraj", to w Próbach Subregionalnych i IARU VHF i UHF Contest kręciłem ręcznie "patykiem"... można? można!.
Ilu było czynnych UKF-owców jak PK UKF oddzielał się od PZK?
Czynnych tworzących odrębny "organizm" w postaci PK UKF.
Heh... jak zaczynałem, a było to "wczoraj", to w Próbach Subregionalnych i IARU VHF i UHF Contest kręciłem ręcznie "patykiem"... można? można!.
W starym PK-UKFie miałem numer ponad 200 dokładnie nie pamiętam ,potem już mnie nie było aż do zeszłego roku,więc było nas trochę.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.