sp6fvf pisze:
Jak po prawie dwudziestu latach od tamtego nieszczęścia widzę opluwających się wzajemnie "Kolegów Krótkofalowców" to przechodzi mi ochota na jakiekolwiek ujawnienie materiałów oraz spisanych wspomnień które posiadam (łącznie z fonicznymi nagraniami pracy sieci pomocy). Oczywiście najwięcej obecnie do powiedzenia mają ci którzy wtedy nie zrobili nic lub bardzo niewiele, ale lubią wypinać własną pierś lub hejtować i pluć jadem na innych. Opracowanie Piotra jest zbiorem wspomnień który również ma swoje "dziury i niedopowiedzenia", ale takie prawo autora do jego subiektywnego spojrzenia na wydarzenia. Jest to tym bardziej oczywiste, że nikt z nas działających w czasie akcji, wtedy nie miał czasu na prowadzenie dziennika czy notatek, no a później... pamięć ma swoje ograniczenia, dochodzą emocje , subiektywne przemyślenia itd. Ale jak by o tym opracowaniu nie mówić, jest to jedyne wyważone podjęcie tematu i z tego co wiem do chwili obecnej nikt nic lepszego nie napisał.
73 Jerzy SP6FVF (ten co wymyślił 3705kHz i zostawił tam kawałek serca i szacunku dla innych ludzi)
Jak po prawie dwudziestu latach od tamtego nieszczęścia widzę opluwających się wzajemnie "Kolegów Krótkofalowców" to przechodzi mi ochota na jakiekolwiek ujawnienie materiałów oraz spisanych wspomnień które posiadam (łącznie z fonicznymi nagraniami pracy sieci pomocy). Oczywiście najwięcej obecnie do powiedzenia mają ci którzy wtedy nie zrobili nic lub bardzo niewiele, ale lubią wypinać własną pierś lub hejtować i pluć jadem na innych. Opracowanie Piotra jest zbiorem wspomnień który również ma swoje "dziury i niedopowiedzenia", ale takie prawo autora do jego subiektywnego spojrzenia na wydarzenia. Jest to tym bardziej oczywiste, że nikt z nas działających w czasie akcji, wtedy nie miał czasu na prowadzenie dziennika czy notatek, no a później... pamięć ma swoje ograniczenia, dochodzą emocje , subiektywne przemyślenia itd. Ale jak by o tym opracowaniu nie mówić, jest to jedyne wyważone podjęcie tematu i z tego co wiem do chwili obecnej nikt nic lepszego nie napisał.
73 Jerzy SP6FVF (ten co wymyślił 3705kHz i zostawił tam kawałek serca i szacunku dla innych ludzi)
Oooo, cześć, kopę lat Jurku!
Miło, że się odezwałeś. Jeszcze milej byłoby, gdybyśmy mogli zagadać via radio.
Czy jesteś czynny na 3,5 lub 7 MHz?
Twoje zasługi podczas powodzi 1997 r. były i są nieocenione.
Do dziś pamiętam Twój pogodny, zyczliwy i coraz bardziej zmęczony długimi dyżurami przy radio, coraz słabszy głos z 3705kHz...
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo